Bolek i Lolek, Reksio, Miś Uszatek i Pomysłowy Dobromir wciąż mają swoich wiernych przed telewizorami, choć powstawali w Bielsku-Białej, Łodzi i Warszawie jeszcze w latach 60. i 70.
Wieczór przed telewizorem, czyli dobranocka o stałej porze
Telewizja Polska nadawała krótki program dla dzieci wieczorem, zwykle przed głównym wydaniem wiadomości.
Pierwsze polskie dobranocki pojawiły się na ekranie w latach 50. XX wieku (Culture.pl, 2013).
Z czasem zmieniały się nazwa i pora emisji. Starsi mówią „dobranocka”, młodsi częściej pamiętają „wieczorynkę”.
Takiego oglądania nie da się porównać z dzisiejszym przewijaniem odcinków w internecie. Bajka przychodziła o jednej godzinie i tego samego wieczoru oglądała ją spora część dziecięcej widowni w kraju.
Jeśli ktoś się spóźnił, następnego dnia słuchał streszczenia na podwórku.
Za dobranockami stały trzy ważne ośrodki animacji (Muzeum Kinematografii w Łodzi, 2024):
- Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej: Bolek i Lolek oraz Reksio;
- Studio Małych Form Filmowych Se-Ma-For w Łodzi: Miś Uszatek, a obok niego Colargol i Muminki;
- Studio Miniatur Filmowych w Warszawie: Pomysłowy Dobromir.
Bolek i Lolek, bracia z paszportem do całego świata
Postaci wymyślił Władysław Nehrebecki w bielskim studiu, a pierwsze odcinki trafiły na ekran w 1962 roku (Culture.pl, 2013).
Przy kolejnych seriach pracowali też inni reżyserzy i animatorzy. Chłopcy bywali podróżnikami, sportowcami, odkrywcami i kowbojami, a w pamięci wielu widzów zostały cykle „Bolek i Lolek na wakacjach” oraz „Bolek i Lolek wyruszają w świat” (Stowarzyszenie Filmowców Polskich, 2014).
W 1973 roku do duetu dołączyła Tola, na którą czekały dziewczynki przed telewizorami. Wystąpiła w 30 odcinkach (Culture.pl, 2013).
| Element | Informacja |
|---|---|
| studio | Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej |
| twórca postaci | Władysław Nehrebecki |
| początek emisji | 1962 rok |
| dodatkowa bohaterka | Tola |
| zasięg | 80 krajów |
Serial pokazywano w 80 krajach (Culture.pl, 2013). W wielu z nich zmieniano imiona bohaterów. Dwóch chłopców szukających przygody rozumiano bez tłumacza, bo historię niósł ruch, a słowa miały w niej niewielkie znaczenie.
Porada wigorzycia.pl: przypomnij sobie, który cykl oglądałeś najchętniej: wakacyjny, sportowy czy podróżniczy. Opowiedz o nim wnukom, zanim razem obejrzycie odcinek. Twoje wspomnienie z podwórka zrobi na nich większe wrażenie niż sama bajka.
Reksio, pies, który radził sobie sam
Reksio zadebiutował w 1967 roku. Stworzył go Lechosław Marszałek, również w Bielsku-Białej (Culture.pl, 2013).
Niewielki pies z łatką na oku mieszkał w budzie i miał wokół siebie całe podwórko: kury, koty, inne psy i gospodarzy. Kłopoty brały się zwykle z nieporozumienia, rywalizacji albo zwykłej lekkomyślności.
Pies prawie nic nie mówił. Fabułę budowały spojrzenie, gest i muzyka, więc odcinek rozumiał i przedszkolak, i dziadek. Oglądany po latach Reksio okazuje się opowieścią o wytrwałości: pies przygląda się problemowi, próbuje, ponosi porażkę i próbuje znowu.
- samodzielny,
- ciekawy świata,
- pomocny wobec innych zwierząt,
- praktyczny,
- wytrwały.
Seria powstawała do 1990 roku i liczy 65 odcinków (Culture.pl, 2013).
Porada wigorzycia.pl: zanim puścisz wnukom odcinek Uszatka, opowiedz im o 240 ruchach lalki na 10 sekund filmu. Potem spróbujcie razem ułożyć kilka zdjęć telefonem, przesuwając pluszaka po stole. Po takiej zabawie spokojne tempo bajki przestaje dziecko nudzić.
Miś Uszatek, spokojny gospodarz z klapniętym uchem
Uszatek narodził się w opowiadaniach Czesława Janczarskiego. Serial wymyślił Janusz Galewicz, który napisał też słowa piosenki tytułowej (Stowarzyszenie Filmowców Polskich, 2016).
Telewizyjną wersję zrealizował łódzki Se-Ma-For w 1975 roku (Culture.pl, 2013).
To animacja lalkowa. Animator przesuwa lalkę o drobinę, robi zdjęcie i powtarza to setki razy, a po złożeniu klatek postać zaczyna się ruszać. Według Culture.pl przy pierwszej animacji 10 sekund filmu wymagało 240 ruchów lalki mierzącej 20 cm (Culture.pl, 2013).
Spokojne tempo Uszatka wynikało więc także z mozolnej, ręcznej pracy twórców.
Miś rozmawiał z Króliczkami, Zajączkiem, Prosiaczkiem i Pieskiem, godził ich i wyciągał wnioski z drobnych codziennych spraw. Jego autorytet opierał się na cierpliwości. Stowarzyszenie Filmowców Polskich nazywało serial jednym z największych sukcesów eksportowych Telewizji Polskiej (Stowarzyszenie Filmowców Polskich, 2011).
Porada wigorzycia.pl: zanim puścisz wnukom odcinek Uszatka, opowiedz im o 240 ruchach lalki na 10 sekund filmu. Potem spróbujcie razem ułożyć kilka zdjęć telefonem, przesuwając pluszaka po stole. Po takiej zabawie spokojne tempo bajki przestaje dziecko nudzić.
Pomysłowy Dobromir i szkoła majsterkowania
Rudy chłopiec ze wsi powstał w latach od 1973 do 1975. Seria ma 20 odcinków po 10 minut (Culture.pl, 2013).
Jej twórcami byli Roman Huszczo i Adam Słodowy, którego całe pokolenie znało z programu „Zrób to sam”. Telewizja Polska opisuje serię jako animację przybliżającą dzieciom podstawy mechaniki i fizyki (Telewizja Polska, 2025).
Każdy odcinek biegł według podobnego planu:
- Dobromir zauważa problem, często przy pracy u dziadka.
- Obserwuje sytuację i szuka zasady działania.
- Buduje proste urządzenie z tego, co ma pod ręką.
- Sprawdza, czy pomysł działa.
- Pomaga dziadkowi albo naprawia sytuację.
Dialogów było niewiele, liczyły się rysunek, konstrukcja i efekt. Serial dobrze oddawał czasy, gdy przy pustych półkach rzeczy naprawiano, przerabiano i wykorzystywano ponownie. Culture.pl wiąże zaradność Dobromira z popularnym wówczas majsterkowaniem (Culture.pl, 2013).
Za jego wynalazkami stała obserwacja, proste prawa mechaniki i kolejne próby, bez odrobiny magii.
Co łączy czterech bohaterów
Te seriale różnią się techniką i tempem. Da się je jednak czytać na kilka sposobów:
- jako opowieści o działaniu, bo każdy bohater uczy przez przykład, bez wykładów,
- jako lekcję czytelnego obrazu, bo gest i mimika zastępują długie rozmowy,
- jako historie z bliska, bo nawet dalekie wyprawy zaczynają się od domu, ogrodu, budy albo podwórka.
| Bohater | Główny rodzaj przygody | Najważniejsza cecha |
|---|---|---|
| Bolek i Lolek | podróż i odkrywanie świata | ciekawość |
| REKSIO | rozwiązywanie codziennych problemów | zaradność |
| Miś Uszatek | relacje z przyjaciółmi | cierpliwość |
| Pomysłowy Dobromir | konstruowanie i naprawianie | pomysłowość |
Każdy z nich odpowiadał na inną dziecięcą potrzebę: podróży, samodzielności, poczucia bezpieczeństwa albo majsterkowania. Pewnie dlatego wielu z nas do dziś ma swojego ulubieńca i potrafi zanucić jego piosenkę.
Porada wigorzycia.pl: zorganizuj rodzinny wieczór z dobranocką według tej tabeli. Niech każdy wybierze bohatera, który jest mu najbliższy, i powie dlaczego. Wnuk wybierze może Bolka i Lolka, ty Dobromira, a przy okazji rozmowa zejdzie na to, co kto potrafi naprawić własnymi rękami.
Gdzie zobaczyć lalki i celuloidy
W telewizji widzieliśmy gotowy ruch. Za każdym ujęciem stały jednak projekty, scenografia, lalki albo rysunki na przezroczystych foliach, światło i aparat. Tę zwykle niewidoczną, materialną stronę dobranocek najlepiej pokazują muzea.
- Muzeum Kinematografii w Łodzi: wystawa „Pałac pełen bajek”, otwarta 22 marca 2024 roku, z oryginalnymi lalkami Misia Uszatka, celuloidami Reksia oraz Bolka i Lolka i rekonstrukcją budy Reksia; ekspozycja dzieli się na część lalkową i rysunkową (Muzeum Kinematografii w Łodzi, 2024).
- Muzeum Dobranocek w Rzeszowie: kolekcja związana z bohaterami polskiej i zagranicznej animacji, wśród nich Reksiem, Bolkiem i Lolkiem oraz Misiem Uszatkiem (Muzeum Dobranocek w Rzeszowie, 2026).
Łódzki podział na dwie części pozwala zobaczyć na własne oczy różnicę między planem, na którym ktoś cierpliwie przesuwał lalkę, a stołem animatora pełnym celuloidów. Dobry powód, żeby wybrać się do Łodzi albo Rzeszowa z wnukami i opowiedzieć im, jak wyglądały wieczory przed telewizorem.