Dawne wesele trwało 2 albo 3 dni, a u zamożniejszych gospodarzy jeszcze dłużej, bo łączyło dwie rodziny i zmieniało status młodych w oczach całej wsi. Od swatów i zmówin, przez przyśpiewki, oczepiny i korowaj, aż po przenosiny do domu męża: wszystko miało swoje miejsce i znaczenie. Wiele z tego rozpoznasz na dzisiejszych weselach, a resztę da się jeszcze zapisać, póki jest kogo zapytać.

Wesele, na które szła cała wieś

Dawniej ślub był sprawą całej wspólnoty. Przy przygotowaniach krzątali się krewni, druhny i drużbowie, muzykanci, gospodynie od kuchni oraz osoby pilnujące porządku obrzędów. Wesele oznaczało zmianę statusu młodych i połączenie dwóch rodzin, dlatego świętowano je tak hucznie i tak długo.

Zwykle trwało 2 albo 3 dni, a u zamożniejszych gospodarzy jeszcze dłużej (Uniwersytet Warszawski; Culture.pl, 2021). W wielu regionach przebiegało według podobnego porządku:

  1. Swaty i zmówiny.
  2. Zapraszanie gości i przygotowania.
  3. Błogosławieństwo.
  4. Ślub i powrót do domu.
  5. Uczta, tańce i przyśpiewki.
  6. Oczepiny.
  7. Przenosiny.

Na Kujawach ten porządek był szczególnie rozbudowany. Obejmował między innymi Rainy, zmówiny, spraszanie gości, ubieranie panny młodej, mały obiad i osobne zwyczaje drugiego dnia wesela (Uniwersytet Warszawski).

Swaty, zmówiny i pierwsze rozmowy

Małżeństwo łączyło młodych, a razem z nimi ich gospodarstwa i majątki. Rodzice mieli dużo do powiedzenia przy wyborze przyszłego zięcia czy synowej. Rozmowy ułatwiał swat, w niektórych stronach nazywany krajnikiem: przedstawiał propozycję, przenosił wieści między domami i pomagał dojść do porozumienia.

Na Kujawach pierwszą wizytę kawalera nazywano ranami, dosiadami, rajami albo drużbami. Potem przychodziły zmówiny, zwane też zda winami, kiedy ustalano sprawy majątkowe i listę gości (Uniwersytet Warszawski). Zaręczyny przypominały rodzinną umowę: był chleb, był alkohol, było podanie rąk i rozmowa o przyszłym gospodarstwie. Chleb na stole przy zaręczynach symbolizował wspólny dom, który dopiero miał powstać (Culture.pl, 2021).

EtapUczestnicyCo oznaczał
swatyrodzice, swat, kawalerpoczątek rozmów o małżeństwie
zmówinyrodziny młodych, swatustalenie warunków i przygotowań
spraszanie gościstarszy i młodszy drużbaoficjalne zaproszenie mieszkańców
błogosławieństwomłodzi, rodzicepożegnanie z domem i zgoda rodziców

Porada wigorzycia.pl: Zapytaj starszych krewnych, jak w twojej rodzinie wyglądały zaręczyny i kto pełnił rolę swata. Takie opowieści szybko giną, a zapisane w zeszycie albo nagrane telefonem zostaną dla wnuków.

Przyśpiewki, czyli śpiewany komentarz do wesela

Przyśpiewki to krótkie pieśni, które rozbrzmiewały przy obrzędach, przy stole i w tańcu. Często brały na języki młodych, rodziców, drużbów, starostę albo swaszkę. W wielu regionach miały formę dialogu: jedna osoba śpiewała zwrotkę, druga odpowiadała własną, a cała sztuka polegała na celnej improwizacji. Przyśpiewka pozwalała pochwalić, zaczepić albo wytknąć coś sąsiadowi tak, żeby wszyscy się śmiali.

Nad całością czuwał starszy drużba. Wygłaszał wierszowane przemowy, zapraszał gości, a przy jedzeniu jego słowom odpowiadał śpiew (Uniwersytet Warszawski). Najbardziej znaną pieśnią oczepinową jest „Oj chmielu, chmielu”, uznawana za jedną z najstarszych polskich pieśni weselnych (Centralna Biblioteka Rolnicza, 2009; Culture.pl, 2021). Każda okolica miała własne warianty tekstu.

Skalę tego repertuaru dobrze widać w Opoczyńskiem. Badacze odwiedzili 33 wsie powiatu opoczyńskiego w latach od 1983 do 1986 oraz w latach 90. XX wieku i zebrali około 700 przyśpiewek, pieśni miłosnych i zalotnych z zapisem nutowym (Muzeum Regionalne w Opocznie).

Oczepiny: wianek zamieniony na czepiec

Oczepiny były kulminacją wielu dawnych wesel. Panna młoda nosiła wianek albo koronę, znak panieństwa. Podczas obrzędu zdejmowano tę ozdobę i zakładano jej czepek lub chustę, czyli nakrycie głowy mężatki. Ta jedna zamiana stroju oznaczała przejście do grona kobiet zamężnych.

W niektórych regionach oczepiny poprzedzały rozpleciny: rozplatano warkocz, a czasem obcinano jego fragment. Na Kujawach pannę młodą sadzano na środku izby, zamężne kobiety zdejmowały części wieńca, a swaszka wkładała czepiec przy dźwiękach pieśni pożegnalnych (Uniwersytet Warszawski). Panna młoda mogła płakać, udawać opór albo odrzucać czepek, bo tak wypadało pokazać trud rozstania z panieństwem.

Porada wigorzycia.pl: Jeśli wnuczka planuje wesele, podsuń jej pomysł zaśpiewania przy oczepinach jednej dawnej zwrotki, choćby z „Oj chmielu, chmielu”. Kilka wersów w miejscowej odmianie wystarczy, żeby goście poczuli dawny nastrój.

Co jedzono na dawnym weselu

Jednego ogólnopolskiego menu weselnego nie było. Jadłospis zależał od regionu, pory roku, zasobności gospodarzy i tego, co akurat było w spiżarni. W opisach dawnych wesel wiejskich powtarzają się wołowe flaki, białe pszenne kluski, suto kraszona kapusta, ciasta i kołacze (Centralna Biblioteka Rolnicza, 2009).

PotrawaRola na weseluPrzykładowy kontekst
kołacz lub korowajpieczywo obrzędowe i element ucztypieczony przed weselem
kapustasycące danie gospodarskiez omastą lub mięsem
flakidanie mięsne i uroczysteopisy wesel wiejskich
kluski i kaszepotrawy mączne i zbożowezależnie od zapasów
pieczeń wieprzowadanie mięsnewesele pienińskie
placki i ciastasłodki poczęstunekpodczas uczty i kolejnych dni

W Pieninach na stoły trafiały między innymi barszcz podbity śmietaną, groch z rosołem, krupy z flakami, kasza jaglana na mleku, śliwy i placki (Dzieje.pl). Ucztę podawano etapami: po powrocie ze ślubu mały obiad, później obfitszy posiłek, a w czasie tańców gospodynie donosiły kolejne półmiski.

Najwięcej uwagi poświęcano korowajowi, bo udany wypiek wróżył młodym pomyślność. Kobiety piekły go z ciasta drożdżowego, często przy śpiewie, i zdobiły ptakami, kwiatami, kłosami oraz warkoczami (Culture.pl, 2021).

Chleb i sól na progu

Jedzenie miało też drugie znaczenie. Chleb oznaczał dostatek i trwałość gospodarstwa, a sól wiązano z ochroną i codziennym życiem domu. Na Kujawach rodzice wychodzili na próg z chlebem, solą i dzieckiem, życząc w ten sposób młodym dostatku i potomstwa (Uniwersytet Warszawski).

Pierwsze kawałki korowaja dostawali w niektórych tradycjach młodzi, a potem częstowano gości (Culture.pl, 2021). Wspólne dzielenie wypieku było publicznym potwierdzeniem nowego związku.

Porada wigorzycia.pl: Masz w rodzinie przepis na weselny kołacz? Upiecz go na najbliższą rocznicę ślubu albo rodzinne spotkanie i opowiedz przy stole, skąd pochodzi.

Kapela, tańce i weselne psoty

Kapela grała przez większą część wesela: przy orszaku, przyjeździe pana młodego, uczcie i oczepinach. Na Kujawach tańczono kujawiaki, oberki, mazurki i polki, wolniej i szybciej (Uniwersytet Warszawski). Po posiłku odsuwano stoły i zaczynała się zabawa, a po oczepinach panna młoda tańczyła z kolejnymi gośćmi, na końcu z mężem.

Nie brakowało psot. Orszak zatrzymywano symbolicznymi przeszkodami, a drużbowie wykupywali przejazd pieniędzmi, wódką albo poczęstunkiem. W Pieninach druhny i drużbowie dla zabawy „okradali się” nawzajem (Dzieje.pl). Każda taka zabawa wciągała do wesela kolejnych ludzi i podtrzymywała wspólny rytm świętowania.

Od błogosławieństwa do przenosin

Przed wyjazdem do kościoła rodzice błogosławili młodych, a starszy drużba poprzedzał ten moment przemową. W wielu społecznościach młodzi jechali do ślubu osobno i wracali już razem (Centralna Biblioteka Rolnicza, 2009). Wozy ozdabiano zielenią i wstążkami.

Po powrocie mogli zastać zamknięte drzwi. Drużbowie i druhny śpiewali prośby o wpuszczenie, a panna młoda musiała podać nazwisko męża (Uniwersytet Warszawski). Ostatnim akordem bywały przenosiny, zwane też zwozinami, oddawinami, przekludzinami albo przebabinami: panna młoda przeprowadzała się z wyprawą do domu męża (Centralna Biblioteka Rolnicza, 2009). Przenosiny zamykały wesele i otwierały zwykłe życie w nowym gospodarstwie.

Co z dawnego wesela zostało do dziś

Sporo z tego rozpoznasz na każdym współczesnym weselu, choć w zmienionej formie:

  • błogosławieństwo rodziców,
  • powitanie chlebem i solą,
  • „sto lat”,
  • pierwszy taniec,
  • oczepiny,
  • krojenie tortu,
  • przyśpiewki,
  • regionalne potrawy.

Oczepiny częściej przypominają dziś zabawę z welonem, muszką czy bukietem. Menu układa restauracja, a na stołach nadal lądują rosół, barszcz, pieczone mięsa, ciasta i regionalne wypieki. Przyśpiewki śpiewa zespół albo wodzirej, rzadziej sami goście. Pamięć o dawnym weselu przechowują dziś głównie pieśni, rodzinne opowieści, fotografie, stroje i przepisy.